3 lipca na Białorusi świętowany był Dzień Niepodległości. Z tego powodu na placach w większych miastach zbierała się ludność, aby okazać swój protest przeciwko rządom Łukaszenki. Tak zwane milczące protesty polegają na tym, że zorganizowana ludność przychodzi w jedno miejsce bez żadnych haseł i transparentów, a swój protest przejawia jedynie klaskaniem i tupaniem. Tego typu protesty odbyły się we wszystkich większych miastach Białorusi, w tym między innymi w: Mińsku, Brześciu, Grodnie i Witebsku. Białoruska milicja zatrzymała w całym kraju prawie 400 protestujących osób, z których ponad sto zostało skazanych na karę kilkunastu dni więzienia. Podejrzani nie mają prawa do uzasadniania, że są niewinni. Skazani zostali jedynie za obecność i uczestnictwo w proteście. Akcja zorganizowana została przez jeden z największych portali społecznościowych Białorusi – vkontakte.ru, gdzie została utworzona grupa dotycząca protestów. Władze zablokowali ją kilka dni temu, lecz mimo wszystko protestującym osobom udało się sprawnie zorganizować całą akcję, która nosiła tytuł „Rewolucja przez sieci społeczne”. Tego typu protesty są częstą formą wyrażania niezadowolenia przez białoruskich obywateli.
Copyright @ 2001 - 2011 www.top-news.pl - Najświeższe newsy | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.