Czteroletni chłopiec z południowej części Polski został pogryziony przez amstaffa. Na szczęście skutki wypadku nie są tragiczne – chłopiec wciąż przebywa pod opieką szpitalną, ma unieruchomioną nogę. Szacowany czas, który spędzi pod nieustannym nadzorem wynosi tydzień. Do wypadku doszło podczas wspólnego spaceru z ojcem do domu. Szczegóły i okoliczności zdarzenia badają policjanci w Bielsku-Białej. Na razie dodatkowe informacje nie są znane. Przypuszcza się, że pies, który spowodował wypadek, należy do dwudziesto dwu letniej kobiety, mieszkającej niedaleko pogryzionego chłopca. Jeżli informacja zostanie potwierdzona, zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt i kodeksem wykroczeń, kobieta będzie zobowiązana zapłacić grzywnę w postaci 250 zł. Może także otrzymać karę nagany, jak zapowiada rzecznik policji. Pogryzienie przez psy należy do jednych z najczęstszych wypadków, którymi są dzieci. Szczególnie w ostatnich czasach zauważa się wzrastającą liczbę takich wypadków, często również śmiertelnych. Policja zastanawia się nad wprowadzeniem ustawy, która zaostrzyłaby przepisy dotyczące nieodpowiednio sprawowanej kontroli nad posiadanymi zwierzętami domowymi.
Copyright @ 2001 - 2011 www.top-news.pl - Najświeższe newsy | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.