W ostatnich czasach pojawiły się kontrole na granicach duńskich. Na przejściach granicznych z Niemcami i Szwecją celnicy zobowiązani są do przeprowadzania kontroli (nie wszystkich, lecz tylko wyrywkowo wybranych osób). Powołanych do tego celu zostało 50 celników – 30 z nich stacjonuje na granicy niemieckiej, a 20 – na szwedzkiej. Kontrole mają służyć jedynie zwalczaniu przestępczości, jak informują władze duńskie. Pomysł jednak nie spodobał się Unii Europejskiej, która uważa, że to, co robi Dania, jest zagrożeniem dla wszystkich państw członkowskich Unii, ponieważ mija się z główną jej zasadą, a dokładniej – ogranicza wolność obywateli. Idea nie zyskała poparcia także wśród władzy państw, na granicach których wzmożone zostały kontrole. Szef MSZ Niemiec podkreśla, że działania Danii mogą przynieść bardzo znaczące, a jednocześnie niekorzystne, zmiany w Unii Erupejskiej. Podkreśla tym samym, że stosunki obu państw są dość przyjazne i że nie chciałby z władzą duńską wchodzić w jakikolwiek konflikt. Premier landu Szlezwik-Holsztyn podkreśla natomiast, że Unia Europejska jest po to, aby otwierać, a nie zamykać granice.
Copyright @ 2001 - 2011 www.top-news.pl - Najświeższe newsy | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.