Aszchabad to stolica Turkmenistanu, niedaleko której w czwartek, dnia siódmego lipca, doszło do serii poważnych eksplozji. Nastąpiły one w magazynie fajerwerków i nie spowodowały śmierci żadnych z ludzi tam przebywających ani żadnych strat materialnych. Jednak jak podaje opozycyjne ugrupowanie, wybuchy nie miały miejsca w magazynie z fajerwerkami, a na terenie, gdzie składowana była broń. Powołując się na zeznania świadków, którzy widzieli to wydarzenie, podaje również, że zginęło w wyniku tego incydentu całkiem sporo ludzi. Rozbieżność zeznań utrudnia potwierdzenie badań, dlatego trwają one cały czas. Służby policyjne badają okoliczności zajścia zdarzenia i przede wszystkim weryfikują wiadomości na temat poszkodowanych osób. Ewakuowano bardzo wielu mieszkańców, ponad tysiąc, a nad miastem cały czas unosi się czarny dym. Kilka razy odcięte zostały także dostawy prądu, co zdecydowanie utrudniło życie codziennie mieszkańców, szczególnie tych, którzy akurat byli w pracy lub z niej wracali. Sytuacja w mieście nie wygląda ciekawie. Ponury dym unosi się nad domami dachów, a na ulicy widać setki metalowych odłamków. Miasto wygląda na opustoszałe, policja przegania zainteresowane wydarzeniem osoby, szczególnie w celach bezpieczeństwa.
Copyright @ 2001 - 2011 www.top-news.pl - Najświeższe newsy | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.