W Rosji dnia 5 lipca bieżącego roku doszło do kolejnego wypadku lotniczego. Tym razem jednak sytuacja nie dotyczyła samolotu osobowego, a śmigłowca MI-8. Do katastrofy doszło nad obwodem irkuckim, który znajduje się na Syberii. Federalna Agencja Transportu Lotniczego podaje, że zginęły dwie osoby, a aż 14 zostało rannych – jest to całkowita liczba osób, które znajdowały się na pokładzie śmigłowca podczas lotu (trzech z nich było członkami załogi, a resztę stanowili pracownicy jednych z rosyjskich firm naftowych). Pracownicy mieli zostać przewiezieni z miasta Ust-Kut do miejsca, w którym wykonywali pracę. Wystartował o godzinie 7.23 czasu lokalnego, a do jego rozbicia doszło około dwóch godzin później. Policja wciąż bada przyczyny. Jak podczas każdej katastrofy, badane są wszystkie potencjalne czynniki, w tym między innymi: awaria maszyny, złe warunki pogodowe czy błąd pilota. Produkcja śmigłowców MI-8 rozpoczęta została na początku lat 60 ubiegłego stulecia. Powstało ponad 12 tysięcy takich samolotów, które na szeroką skalę używane są w około 40 państwach, w tym przede wszystkim w Rosji i krajach byłego Związku Radzieckiego. Rzadko jednak słyszy się o katastrofach lotniczych z nimi związanymi.
Copyright @ 2001 - 2011 www.top-news.pl - Najświeższe newsy | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.