Dnia 8 lipca bieżącego roku, w piątek w San Diego pozbawiono obywatela Meksyku , który sześć lat temu zgwałcił i przyczynił się do śmierci szesnastoletniej dziewczyny. Wyrok jego śmierci zapadł mimo sprzeciwu prezydenta Stanów Zjednoczonych, który uważa, że zabicie osoby z innego kraju jest niezgodne z przyjętym prawem międzynarodowym, przez co Amerykanie mogą mieć problem z podróżowaniem za granicę, szczególnie do państwa, z którego pochodził przestępstwa – do pobliskiego Meksyku, w którym znajduje się znaczny odsetek ludności amerykańskiej. Osoby, które zdecydowały się na dokonanie egzekucji swoją decyzję argumentują tym, że Humberto Leal Garcia od drugiego roku swojego życia mieszka na terytorium Stanów Zjednoczonych. Prezydent Obama protestuje jednak, biorąc pod uwagę fakt, że mimo wszystko zabójca urodził się w Meksyku oraz posiada tamtejsze obywatelstwo. Przedstawiciele prezydenta uważają, że Garcia dokonał olbrzymiego przestępstwa, jakim był gwałt i zabójstwo młodej dziewczyny, jednak nie można było skazać go na karę śmierci. Ich postawy nie popiera ludność amerykańska, która uważa, że bezpieczeństwo w kraju oraz porządek są najważniejsze.
Copyright @ 2001 - 2011 www.top-news.pl - Najświeższe newsy | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.