W jednej z ukraińskich restauracji, dokładniej w obwodzie ługuńskim, ukraiński polityk Roman Landik spotkał kobietę, która okazała się ukraińską modelką – Mariją Korszunową. Mężczyzna pobił kobietę, ponieważ według niego zachowywała się ona w sposób bardzo niekulturalny i pozbawiony dobrych manier. Do sytuacji doszło dnia czwartego lipca. Kobieta siedziała ze swoimi koleżankami przy jednym ze stolików, podchodzili do nich co jakiś czas mężczyźni. Nie spodobało się to Romanowi Landikowi, który chciał odciągnąć swojego kolegę od dziewczyn, jednak bez powodzenia. Dalszy przebieg wydarzeń był tylko gorszy. Awanturę rozpoczęła rozbita przez kobietę butelka na głowie mężczyzny, który następnie kilka razy uderzył modelkę w twarz. W restauracji podczas zajścia tej sytuacji cały czas znajdowali się klienci i kelnerzy, którzy jedynie obserwowali całe zajście. Modelka postanowiła wezwać policję i złożyć zawiadomienie. Polityk jest utwierdzony, że to co zrobił, to jedynie chęć nauczenia kobiety dobrych manier i przywrócenia jej do porządku. Skutki zdrowotne poniosła tylko kobieta, która doznała silnego wstrząsu mózgu i znajduje się pod tymczasową opieką szpitalną.
Copyright @ 2001 - 2011 www.top-news.pl - Najświeższe newsy | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.