Miasto Homs leży na terytorium Syrii. To właśnie tam zginęło 13 ludzi, którzy protestowali przeciw władzy razem z 450 tysiącami innych osób. Demonstracje odbywały się pod hasłem „Nie dla dialogu” i dotyczyły surowych rządów tamtejszego prezydenta – Baszara el-Asada. Protestowano także przeciwko ingerencji innych państw w sprawy polityczne Syrii, ludność tamtejsza szczególnie nie jest zadowolona z działań Amerykanów. Ambasador Stanów Zjednoczonych Robert Ford przybył ostatnio do Syrii, lecz jego wizyta spotkała się z silnym sprzeciwem, co przyczyniło się do rozpowszechniania negatywnej opinii na temat ingerencji jakiegokolwiek innego państwa. Podczas trwania ostatniego, lipcowego, protestu doszło do poważnych starć między ludnością cywilną a siłami bezpieczeństwa. Konfliktu nie dało rozwiązać się pokojowo, przez co władze zostały zmuszone do użycia ognia. W wyniku zamieszek zginęło trzynaście cywilnych osób. Poinformowano także, że w okolicy stolicy kraju w dniu zamieszek zginęło także dodatkowo sześć osób. Demonstracje i strajki w Syrii to powszechny sposób wyrażania sprzeciwu wobec władzy, która nie może poradzić sobie z tym problemem i jako jedyne rozwiązanie bierze pod uwagę fizyczne sposoby zwalczania protestów.
Copyright @ 2001 - 2011 www.top-news.pl - Najświeższe newsy | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.