Ronald Vinci był właścicielem kilku salonów samochodowych firmy Honda, które pozwoliły mu na dorobienie się całkiem dużego majątku. Jak podają media, w ostatnim czasie sprzedał jednak wszystkie swoje salony. Niedługo później w mieszkaniu, które kupił zaledwie kilkanaście dni wcześniej, znaleziono jego ciało. Mężczyzna leżał na podłodze, a sąsiedzi Vinci podają, że jego zwłoki były również owinięte srebrną taśmą. Ta informacja nie może zostać jednak oficjalnie potwierdzona dopóki nie wyjaśnione będą wszystkie okoliczności śmierci, szczególnie krytycznie odnoszą się do niej amerykańskie władze, uważając ją za absurdalną. Ronald Vinci był człowiekiem konfliktowym. W ciągu całego swojego życia wdał się w kilka zatargów, które były śledzone przez media. Jednym z nich były sprzeczki z sąsiadami, ponieważ na posiadłości milionera znajdowało się lotnisko dla helikopterów, funkcjonowanie którego zakłócało spokój innych mieszkańców. Vinci został zmuszony do jego likwidacji i po pewnym czasie przeprowadził się do nowego mieszkania o wartości około trzech milionów złotych, gdzie właśnie został zabity. Okoliczności i przyczyny śmierci milionera wciąż są badane przez amerykańskie służby policyjne.
Copyright @ 2001 - 2011 www.top-news.pl - Najświeższe newsy | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.