Ukraina zatwierdziła uchwałę, która mówi o podwyższenie wieku emerytalnego kobiet. Zmiany podpisała Partia Regionów, jednak sprzeciwiały jej się członkowie partii komunistycznej oraz opozycja. Nowa ustawa również nie zyskała uznania Julii Tymoszenko, która jest przywódczynią bloku politycznego opozycji. Zadeklarowała, że zwróci się z tym problemem do Trybunału Konstytucyjnego, który powinien rozpatrzeć kwestię odwołania uchwalonej istawy – reforma ta doprowadzi jedynie do tego, że pogorszą się warunki życia ludzi, jak uważa Tymoszenko, a jest to sprzeczne z konstytucją Ukrainy. Dodaje także, że uchwalenie jej było naruszeniem prawa. Argumentuje swoją wypowiedź tym, że podczas głosowania nie było tylu posłów, ile głosów ona otrzymała. Obecnych było czterdzieści osób, a podaje się, że ustawa uzyskała zdecydowanie więcej zwolenników, bo aż dwieście czterdzieści osiem. Ten argument ma być przemawiającym w sprawie unieważnienia ustawy, zgodnie z którą kobiety nie przechodziłyby już w wieku 55 lat na emeryturę, a pięć lat później, bo dopiero w wieku 60 lat. Obywatele Ukrainy też nie są zadowoleni z tej ustawy i będą bardzo wdzięczni ukraińskim władzom, jeżeli zostanie ona odwołana, uważają ją bowiem za absurdalną decyzję ukraińskiego rządu.
Copyright @ 2001 - 2011 www.top-news.pl - Najświeższe newsy | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.