6 lipca w jednym z australijskich domów w Sydney znaleziono zwłoki kobiety, która, jak informuje policja, nie żyła od ośmiu lat. Potwierdzeniem na to są słowa znajomych, którzy nie widzieli kobiety przez bardzo długi okres czasu, od 2003 roku oraz słowa funkcjonariusza, który podkreśla, że wszystko wygląda na to, że kobieta musiała umrzeć wiele lat temu, na co wskazuje stan jej zwłok. Sekcja jest w trakcie przeprowadzania, wizualnie nie się na sto procent potwierdzić tożsamości kobiety. Martwe ciało znajdowało się na podłodze, zaraz przy drzwiach do sypialni jej domu, w którym wiele lat temu (zaraz po domniemanej dacie śmierci) został odcięty dopływ prądu elektrycznego. Kurator Zoran Dzevlan uważa, że to wydarzenie powinno być nauką dla wszystkich Australijczyków (i nie tylko dla nich), którzy powinni zachowywać i rozwijać przyjacielskie stosunki ze swoimi sąsiadami, co więcej, jeżeli żyją zaraz koło nas i są w podeszłym wieku – nigdy nie można mieć pewności, co stanie się za chwilę albo następnego dnia. Policja wciąż bada okoliczności śmierci 87letniej kobiety, które zostaną podane do publicznej informacji Australijczyków najwcześniej za kilka dni po zapoznaniu się z ostatecznym wynikiem przeprowadzonej sekcji zwłok
Copyright @ 2001 - 2011 www.top-news.pl - Najświeższe newsy | Kontakt
Wszelkie zastrzeżone znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych.